Ochronny punkt widzenia

Foto: Robert Jesionek
Foto: Robert Jesionek
W przedostatnim artykule, nieco żartobliwie, pisałam o dziwnych przesądach i zabobonach, w które wierzymy. Pozostaje pytanie, dlaczego ulegamy różnym poznawczym złudzeniom? Przecież jesteśmy rozsądni i w myśleniu posługujemy się logiką. My tak, ale świat i to, co nas spotyka nie zawsze jest już takie logiczne, rozsądne, przewidywalne i sprawiedliwe.

To co się wydarza i o czym na bieżąco donoszą media, stwarza wręcz złudzenie, że świat jest okrutny i dzieją się na nim tylko i wyłącznie złe rzeczy: gwałty nowotwory, katastrofy, wypadki, kradzieże, zabójstwa itp. Nie sposób zachować równowagę psychiczną w tak niebezpiecznym świecie.



Nawet jeśli zbojkotujemy główne wydania wiadomości to trudno nie zauważyć, że ludzi spotykają różne nieszczęścia. Takie informacje wytrącają nas z równowagi i odbierają poczucie bezpieczeństwa. Oprócz współczucia i smutku pojawia się przerażająca myśl, że nas też może to spotkać.

Tłumaczymy więc świat tak, aby obronić się przed poczuciem słabości i śmiertelności. Jak? Odpowiednim myśleniem.

Nierealistyczny optymizm

Bardzo często towarzyszy nam poczucie nierealistycznego optymizmu. To przekonanie, że złe rzeczy przydarzą się raczej innym niż nam, a dobre rzeczy raczej nam, niż innym. Takie myślenie nie jest spowodowane tym, że źle życzymy innym. Zwyczajnie kogoś to musi spotkać a oczywistym jest, że nie nas.

To bardzo pożyteczny ale i niebezpieczny mechanizm psychologiczny. Wierząc ślepo, że złe rzeczy nas nie spotkają, usypiamy czujność. W praktyce oznacza to lekceważenie niebezpieczeństw lub niestosowanie się do zaleceń profilaktyki zdrowotnej. Po co? Przecież wiadomo, że wypadki zdarzają się innym, podobnie jak choroby.
Nierealistyczny optymizm towarzyszy ludziom uprawiającym sporty ekstremalne. Badania sportowców, miłośników tych sportów pokazały, że wszyscy uważali, że są mniej narażeni na niebezpieczeństwo niż inni. Dlaczego? Bo tak!

Wiara w sprawiedliwy świat

Obok nierealistycznego optymizmu towarzyszy nam jeszcze jedno przekonanie, związane z poczuciem sprawiedliwości. Zwykle wierzymy, że złe rzeczy zdarzają się złym ludziom, albo takim, którzy postępują głupio i dokonują złych wyborów.
Ogólnie rzecz biorąc mają za swoje.

Melvin Lerner nazwał to wiarą w sprawiedliwy świat, opartą na założeniu, że ludzie dostają to, na co zasługują i zasługują na to, co dostają. Stąd już tylko krok do braku tolerancji i izolacji tych, którym się, w naszym mniemaniu, nie udało.
My sami jesteśmy skłonni uważać się za ludzi dobrych i prawych, a więc nieszczęścia powinny nas omijać. Analogicznie, jeśli kogoś spotka coś złego to widocznie sobie na to zasłużył. Większość z nas wierzy, że nikt nikogo nie gwałci ot tak. Gwałt wymaga przecież prowokacji w postaci ubioru, zachowania lub złego prowadzenia się. Ostatecznie więc, gwałcone kobiety same są sobie winne. Jeśli ten mechanizm działa u osób biorących udział w postępowaniu karnym dotyczącym gwałtu, to nie trudno sobie wyobrazić, jakiej presji podlega ofiara.

Piękne przekonania

Chcąc zachować poczucie bezpieczeństwa i nieco ubarwić świat jesteśmy skłonni wierzyć w różne magiczne teorie. Powszechna jest wiara w to, że parom, które zmagały się z bezpłodnością, po dokonaniu adopcji, udaje się począć własne dziecko. Tłumaczy się to tym, że po adopcji znika presja, która utrudnia poczęcie. W rzeczywistości skupiamy uwagę na tych nielicznych przypadkach, w których po adopcji rzeczywiście doszło do poczęcia. Przy czym nie zwracamy uwagi na te pary, u których mimo adopcji nie doszło do poczęcia, ani na te, które poczęły dziecko bez adopcji.
To tylko jedno z wielu przekonań, które kolorują świat tam, gdzie nie jest on zbyt optymistyczny.

Oczywiście wiara w magię i pewne prawa nikomu nie szkodzi, pod kilkoma warunkami, które można wyczytać między wierszami.
Naiwnym jest kompletny brak dbałości o własne zdrowie, finanse i bezpieczeństwo, uzasadniony przekonaniem, że nic złego nas nie spotka. Ryzykowne jest podejmowanie wszelkich decyzji tylko i wyłącznie w oparciu o skrajnie optymistyczne przeczucia.
Żeby zrozumieć krzywdę ludzi i nie zostać na nią obojętnym wypada dostrzec, że zły los nie tylko spotyka złych ludzi.
Tymczasem wszystkiego dobrego.
Trwa ładowanie komentarzy...